Zmarszczyłem brwi, patrząc na małą suczkę. Na język wyrywało mi się pytanie, aczkolwiek... jeszcze ta cała suka Alfa by się na mnie rzuciła. Przewróciłem oczami.
- Możesz. - odrzekła Never, po czym wróciła do klatki wraz z dziwną suczką. Westchnąłem. Zacząłem grzebać łapą w dziurze. Wtedy zauważyłem tą dziwną suczkę.
- Eh, ty zawsze mówisz do siebie? - podniosłem lekko brew.
<Asaki?>
niedziela, 1 maja 2016
Nowa suczka - Nyan!
Pierwszy Strateg w Shelter Pack?
Powitajmy Nyan!
~~Nyan~~
"Są tacy, którzy mówią, że los jest poza naszą kontrolą, że przeznaczenia nie da się zmienić. Ale ja wiem swoje. Nasz los jest w naszych rękach, trzeba tylko trochę odwagi, by to zrozumieć."
Pseudonim: Jej imię jest wystarczająco krótkie, ale jak dasz radę wymyślić, to czemu nie.
Płeć: Suczka
Wiek: 3 lata
Charakter: Spokojna i zrównoważona. Trudno wyprowadzić ją z równowagi, co świadczy też o jej cierpliwości. Nadzwyczaj mądra i sprytna. Mimo "cichego" charakteru, potrafi postawić na swoim. Stara się rozwiązywać konflikty rozmową. Można jej zaufać. Tylko dla najbliższych jest bardziej rozrywkowa, dopiero przy nich pokazuje swoje "prawdzie ja".
Aparycja:
- Rasa: Mieszaniec Shiba Inu i Owczarka Niemieckiego
- Sierść: Rudo-biała, z elementami czarnego na grzbiecie i ogonie,
- Oczy: Duże, czarne i okrągłe.
- Budowa: Smukłe, ale skoczne łapy. Nie jest dużym psem, należy do tych średnich. Jej sylwetka jest zwinna, przystosowana do sportów zręcznościowych. Uszy lekko szpiczaste, postawione.
- Znaki szczególne: Czarne jak noc oczy.
Rodzina: Pamięta tylko imiona rodziców - Diamond i Dark
Informacja o miłości: Nikt nie chce być wiecznie sam, nawet Nyan.
Szczeniaki: Chciałaby, ale tylko z tym jedynym.
Historia: Urodziła się na wsi, ale gdy tylko skończyła 3 miesiące, zabrali ją do miasta. Tam ją trenowali, uczyli sztuczek. W końcu zgłosili ją do Agility. Zajęła drugie miejsce. Właściciele jednak okazali się wyrozumiali, nie zależało im na sławie. Ostatecznie znowu znalazła się na wsi. Nowi właściciele wywieźli ja gdzieś w las. Dlaczego? Bo pogryzła psa, który był pupilkiem małżeństwa, ale był strasznie denerwujący. Pogryzła go w obronie własnej, ale kogo to interesuje. Wywieźli ją i zostawili. Tak też, błąkając się, znalazła sforę Shelter Pack.
Dodatkowe informacje:
- Lubi długo spacerować, zwłaszcza wieczorem.
- Nigdy w życiu nie tknie ryby.
- Nie ma nic do kotów, kiedyś nawet z jednym się przyjaźniła.
- Uwielbia chodzić po łące z wysoką trawą i się w niej tarzać.
Autor: Misza213 (hw)
Pierwszy sojusz!
Zawarliśmy sojusz z:
A New Hope
Blog pojawi się w zakładce Sojusznicy & Wrogowie, ale to chyba oczywiste ;P .
A New Hope
Blog pojawi się w zakładce Sojusznicy & Wrogowie, ale to chyba oczywiste ;P .
Od Kate do Dakoty
Pierwszy dzień w tym "durnym" schronisku. Nie wiem dlaczego tu trafiłam. Wolność! Ja chcę wolność! W nocy ucieknę. I nie wrócę. Obok mnie siedział pies.
- Jak się zwiesz i ile już tu siedzisz? - spytałam
- Dakota i siedzę już tu... - powiedział - nie wiem ale długo.
Zmarszczyłam się.. Żaden pies nie potrafi wyjść z tego więzienia?! To chyba będę pierwsza. Mam nadzieję...
- Zdrobniale Dakuś - odparł
- Hahah. Bakuś! - zaczęłam się uwijać ze śmiechu
BAKUŚ! BAKUŚ! BAKUŚ! Hahah. Jejkuniu jakie to śmieszne! Powoli się zaczęłam uspokajać.
- Dobra Bakusiu. Da się stąd wyjść? - spytałam dławiąc się ze śmiechu
- Taak ale w nocy - kichnął
- DOPIERO?! - wrzasnęłam
Nagle ten "gość" od schroniska się odwrócił... O jejciuuu jeszcze on?!
Dakota?
- Jak się zwiesz i ile już tu siedzisz? - spytałam
- Dakota i siedzę już tu... - powiedział - nie wiem ale długo.
Zmarszczyłam się.. Żaden pies nie potrafi wyjść z tego więzienia?! To chyba będę pierwsza. Mam nadzieję...
- Zdrobniale Dakuś - odparł
- Hahah. Bakuś! - zaczęłam się uwijać ze śmiechu
BAKUŚ! BAKUŚ! BAKUŚ! Hahah. Jejkuniu jakie to śmieszne! Powoli się zaczęłam uspokajać.
- Dobra Bakusiu. Da się stąd wyjść? - spytałam dławiąc się ze śmiechu
- Taak ale w nocy - kichnął
- DOPIERO?! - wrzasnęłam
Nagle ten "gość" od schroniska się odwrócił... O jejciuuu jeszcze on?!
Dakota?
Awans Dakoty!
Właścicielka Dakoty pomagała mi przy znalezieniu szablonu, więc Dakota awansuje ze stanowiska Zabójca na stanowisko Asasyn!
Dakota, mamy nadzieję, że będziesz dobrym Asasynem.
Gratulacje!
Dakota, mamy nadzieję, że będziesz dobrym Asasynem.
Gratulacje!
Nowy pies - Arth!
Oto Arth, pierwszy filozof w Shelter Pack!
Imię: Arth
Pseudonim: Ho. Ktoś raz powiedział i ksywka się przyjęła.
Płeć: pies
Wiek: 3 lata
Charakter: Słyszał ktoś kiedyś, że pozory mylą? W tym przypadku to prawda. Z pozoru normalny, puchaty piesek, a w środku okrutny Arth o kamiennym sercu. Lubi znęcać się nad słabszymi. W ten sposób próbuje pokazać swoją wyższość. Jak już rozwalać, to brutalnie! Tak, Arth jest psujem. Lubi samotność, rozmyślanie w ciszy. Myśli są jego najlepszymi ziomkami. Sam uważa się za cnotę wszelkich cnót.
Aparacja:
Hierarchia: filozof
Informacja o miłości: Zauroczony w Moon. Jest coś, co go do niej ciągnie.
Szczeniaki: Nope.
Głos: Germany's Anthem
Autor: Ola od Alby
~~Arth~~
,,Myślę, więc jestem."
Pseudonim: Ho. Ktoś raz powiedział i ksywka się przyjęła.
Płeć: pies
Wiek: 3 lata
Charakter: Słyszał ktoś kiedyś, że pozory mylą? W tym przypadku to prawda. Z pozoru normalny, puchaty piesek, a w środku okrutny Arth o kamiennym sercu. Lubi znęcać się nad słabszymi. W ten sposób próbuje pokazać swoją wyższość. Jak już rozwalać, to brutalnie! Tak, Arth jest psujem. Lubi samotność, rozmyślanie w ciszy. Myśli są jego najlepszymi ziomkami. Sam uważa się za cnotę wszelkich cnót.
Aparacja:
- Rasa: akita inu
- Sierść: rudo-biała, dość krótka, miękka
- Oczy: małe, ciemne
- Budowa: Arth to pies dobrze zbudowany. Na jego pysku wyróżnia się mokry, czarny nos. Ma spiczaste uszy i puszysty ogon. Przypomina nieco lisa.
Hierarchia: filozof
Informacja o miłości: Zauroczony w Moon. Jest coś, co go do niej ciągnie.
Szczeniaki: Nope.
Głos: Germany's Anthem
Autor: Ola od Alby
Od Dakoty cd. Moon
- Od dzisiaj. Gdzieś o północy mnie schwytali. Marne kundle, wszędzie się wpier*olą. Nawet do nory lisa, aby sprawdzić, czy nas tam nie ma. - westchnąłem, po czym spojrzałem w oczy suczki. Były... hipnotyzujące. Uwielbiałem ten kolor. No dobra... lepszy jest czarny, ale cóż. - A co do Agility... zjaw się tu o północy. - wilczyca pokiwała głową, a wten ją złapali. Biedna... nienawidzę szczepień. Szkoda że nie zjawił się tu Putin, zrobiłby z nimi porządek. Ale za to jest jej brat! Jakby miało mnie to uszczęśliwić...
- Cześć, psie. Jak masz na imię? - zagadał, aczkolwiek ja nie odpowiedziałem. Musiałem robić dziurę, przez którą wraz z Moon wyjdziemy o północy. Dopiero zacząłem.
- Ile jeszcze do północy? - zapytałem białego.
- Gdzieś... 6 godzin? - szlag. Zacząłem szybciej kopać, a wilk został wsadzony do klatki. Moon również. Zacząłem szybciej i intensywniej kopać.
<Moon?>
- Cześć, psie. Jak masz na imię? - zagadał, aczkolwiek ja nie odpowiedziałem. Musiałem robić dziurę, przez którą wraz z Moon wyjdziemy o północy. Dopiero zacząłem.
- Ile jeszcze do północy? - zapytałem białego.
- Gdzieś... 6 godzin? - szlag. Zacząłem szybciej kopać, a wilk został wsadzony do klatki. Moon również. Zacząłem szybciej i intensywniej kopać.
<Moon?>
Subskrybuj:
Posty (Atom)